KLIKNIJ!Ostatnim turniejem, który mógł jeszcze zmienić kolejność w rankingu ITF Juniors przed zamknięciem list Roland Garros Junior French Championships był ITF Grade 2 „37th TRANSGAZ Medias-sen-Sibiu Junior ITF Tournament”.

Zawody rozegrano w Medias, w dniach 30.04-05.05. Kolejny dobry turniej zanotował nasz zawodnik Kamil Majchrzak, który dotarł do półfinału turnieju singlowego. Zdobyte punkty przesunęły Kamila na 39 miejsce w światowym rankingu.

Piotrkowianin wystąpi zatem w turnieju wielkoszlemowym!

Zawody organizowane w znanej z horrorów Transylwanii mają już swoją bogatą tradycję, a i poziom organizacyjny jest adekwatny do wysokiej rangii.

Zmagali się ze sobą tenisiści reprezentujący federacje Belgii, Japonii, Mołdawii, Polski, Rosji, Rumunii, Serbii, Turcji, Ukrainy. Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch.

W tym międzynarodowym towarzystwie zawodnik Macieja Wściubiaka wystąpił z nr 1!.

Kamil w pierwszej rundzie rozegrał ciężki mecz z teoretycznie słabszym rywalem. Tenisista gospodarzy Radu Andrei Stelian w turnieju głównym wystąpił dzięki statusowi Lucki losera.

KLIKNIJ!Nasz zawodnik grał jednak nierówno i sety rozstrzygał w końcówkach. Zwycięzców się jednak nie sądzi. 7/5 6/4 i zadanie wykonane.

Nasz tenisista z pewną dozą niepewności przystępował do pojedynku II rundy. Rywal z Belgii Xander Veys był wielką niewiadomą. Na szczęście Kamil złapał swój rytm i odprawił przeciwnika bez straty gema.

W ćwierćfinale tenisista Winnera spotkał się z rozstawionym z nr 7 Węgrem Andre Biro, czołowym tenisistą na listach rankingowych do lat 14 i 16, którego rozwój nieco zastopowała kontuzja. Było to drugie starcie Kamila z Węgrem. Dzięki pewnemu zwycięstwu 6/4 6/0 wyrównał bilans.

W półfinale tenisista Winnera stoczył dramatyczny i pasjonujący pojedynek z rozstawionym z nr 6 zawodnikiem gospodarzy Lucą George Tatomirem. Poziomem spotkania z pewnością usatysfakcjonowana była publiczność. Wynikiem niestety tylko Rumun. Kamil przegrał 4/6 7/6(4) 5/7, nieco zbyt nerwowo rozgrywając końcówki.

 

Szat jednak nikt nie rozdzierał. Wszystkiego wygrać się nie da, a plan i tak wykonał. Kolejne punkty sprawiły, że wizyta w Paryżu przypadnie od razu na turniej główny. Biorąc pod uwagę fakt, że na koniec roku Kamil miał ranking 177 przyznać należy, że wspaniale spełnił marzenia swoje i trenera Wściubiaka.

Ze względu na intensywność startów i lekkie przeziębienie nasz zawodnik zrezygnował z udziału w turnieju deblowym.

Gratulujemy